Jestem na pograniczu, na pograniczu miłości i nienawiści . Chciała bym go mieć, mieć tylko dla siebie ale nienawidzę jej że mi go odebrała. Jest z nią szczęśliwy i z jednej strony się z tego cieszę a zaś z drugiej strony jestem zazdrosna o to że ona go ma a ja nie . Pragnę mieć kogoś takiego jak on, żeby się mnie nie wstydził przed przyjaciółmi, by mnie przedstawił rodzinie, bym mogła chodzić z nim za rękę przez miasto, by dawał mi swoją bluzę jak będzie mi zimno i by szeptał mi do ucha że mnie kocha i już nigdy nie opuści . Co chwile rozglądam się za kimś, za kimś z kim mogła bym być szczęśliwa ..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz