sobota, 8 czerwca 2013

Mam tę świadomość że nic z tego nie będzie, lecz brnę w to dalej i dalej i dalej...
Nic Mi nie obiecywałeś, ja właściwie sobie też nic nie obiecywałam, ale za bardzo się w to wszystko wkręciłam.
Za bardzo wkręciłam się w te codzienne, wieczorne rozmowy, w te miłe słowa, w te twoje głębokie jak ocean oczy, w to wszystko co dotyczy ciebie...
Nie ma ani jednej minuty, w której nie myślę o tobie, chodź mam tę świadomość że nigdy nic między nami nie będzie.
Po prostu jesteśmy przyjaciółmi, ty masz swój świat a ja mam swój... zapewne nie pasuję do twojego. Muszę się cieszyć z tego co mam.
Mam nadzieję że kiedyś znajdę kogoś takiego jak ty, chodź jednak wolała bym ciebie...






poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Sama już się w tym wszystkim powoli gubię,
Powie Mi ktoś co ja tak na prawdę do niego czuję?
Niby go nie chcę, a jednak Mi go brakuje,
Kocham go, kocham moja dusza wykrzykuje.
Niestety oddalam się od niego...
Brak Mi powietrza, tracę oddech,
Nic już nie kontaktuję.
Ale kocham go, nadal go kocham...
Mimo że moja dusza nic już nie czuję.




piątek, 16 listopada 2012

Nie ma cię przy mnie,
gdy Cię potrzebuję.
Co ja mam robić,
kiedy już wariuje ?
Z każdą kolejną chwilą,
oddalasz się coraz to dalej.
W ten czas, cząstka mnie odchodzi,
a reszta zostaje.



piątek, 26 października 2012

Chciała bym cię dotknąć, 
lecz nie wiem jak to zrobić .
W kółka jedna i ta sama myśl,
co Ty byś wtedy zrobił .
Z chęcią bym cię poprzytulała ,
jak bym się tak bardzo nie bała .
Bo gdy cię poznałam,
od razu się w tobie zakochałam .
Jestem bardzo głupia bo to wszystko spieprzyłam,
całą naszą znajomość na początku przekreśliłam .
Byłam w tobie zakochana gdy Ty się o mnie starałeś,
a ja głupia myślałam, że Ty tylko udajesz .
Teraz to Ty wszystko sobie odpuściłeś,
i już nigdy do mnie nie powróciłeś .
Więc zostało Mi już jedno proste podsumowanie,
miłość to jeden wielki narkotyk, więc nie pakuj się w to nigdy kochanie .


czwartek, 25 października 2012

Nie wiem, już na prawdę nie wiem co się stało .
Twoja twarz, twoje oczy, twój uśmiech .
Dla mnie to już za mało .
Twoje bezpieczne ramiona już na nic się nie zdają .
Zostały same myśli, słowa i ten twój głupi zalot .
Nie dam ci już szansy .
Sam u mnie przegrałeś .
Teraz możesz popatrzeć .
Jak się o to starałeś .




wtorek, 23 października 2012

Często siedzi sama w domu, pod kołdrą, z kubkiem gorącej herbaty, słuchając jego ulubionej piosenki i rozmyślając co by było gdy by byli razem . Już nie ma siły dłużej cierpieć, chciała by coś w tej sprawie zrobić lecz nie umie, boi się, boi się że on ją odrzuci . Po woli zaczyna dopadać ją depresja, nie chce jej się wychodzić z domu, nie chce nic słyszeć, po prostu zaczyna zamykać się w sobie. Pewnego dnia w nocy siedzi na łóżku, bierze swój ostatni oddech w życiu i umiera . Nie umiała już dłużej znieść tej presji .



czwartek, 18 października 2012

Już nie wiem co robić,
gdy nie ma Cię przy mnie.
Dlaczego Mi to zrobiłeś,
dlaczego się zabiłeś ?
Mogłam Ci pomóc,
mogłeś coś powiedzieć.
Teraz wszystko skończyłeś,
wszystkich przekreśliłeś.
Wszyscy za tobą płakali,
ty byś widział jak oni cię kochali.
Nie ma już ciebie,
cząsteczka mnie odeszła .
Ty, Ja, wspomnienia,
 w kółko jedna i ta sama wersja.