Mam tę świadomość że nic z tego nie będzie, lecz brnę w to dalej i dalej i dalej...
Nic Mi nie obiecywałeś, ja właściwie sobie też nic nie obiecywałam, ale za bardzo się w to wszystko wkręciłam.
Za bardzo wkręciłam się w te codzienne, wieczorne rozmowy, w te miłe słowa, w te twoje głębokie jak ocean oczy, w to wszystko co dotyczy ciebie...
Nie ma ani jednej minuty, w której nie myślę o tobie, chodź mam tę świadomość że nigdy nic między nami nie będzie.
Po prostu jesteśmy przyjaciółmi, ty masz swój świat a ja mam swój... zapewne nie pasuję do twojego. Muszę się cieszyć z tego co mam.
Mam nadzieję że kiedyś znajdę kogoś takiego jak ty, chodź jednak wolała bym ciebie...





